wyczytać i © heejwaajoo

.

.

.

.

1

.

.

.

niczego nie składać

na ołtarzu sztuczności

nie rozdmuchiwać się

w nico

.

.

.

.

2

.

.

.

nie czekaj

aż przestanie boleć

z tym by pójść w zarośla

jeżeli nie przestanie

bo nie przestanie

.

.

.

.

3

.

.

.

prosty jest z niego chłopak

pierwotny jest po prostu

pląs jest dla niego miłosny

zatem w parach nie pląsa

tylko z jedną wyjątką

.

.

.

.

4

.

.

.

tak wysoko

w chłodnym już powietrzu

ławica gołębi mieni się

na tle jasnych chmur

w lewo kołuje

.

.

.

.

5

.

.

.

jeśli w tym wietrze

jest dla mnie odpowiedź

proszę o nią

.

.

.

.

6

.

.

.

o nawróceniu

na chwilę odkładasz książkę

i patrzysz na ogień

bez powiększających szkieł

jest wystarczająco wielki

.

.

.

.

7

.

.

.

jabłko przecięte nożem boli bardziej

niż

jabłko przegryzione zębami

skąd to

ale i dokąd

.

.

.

.

8

.

.

.

przemyśliwa

jak to zrobić

lub zaniechać zaniechać

właśnie przemyślał

ale nie

przecież wie

jak coś zagości mu w głowie

co go kręci

nie odpuści

pytanie tylko

w tym przypadku

nie gdzie ale kiedy

pracę tą wykonać

.

.

.

.

9

.

.

.

w płynących szarzyznach chmur

jak poniżej wyczytać i jak powyżej

.

.

.

.

10

.

.

.

mógłby jeszcze spać

ale wstał wcześnie

by nie musiał śpieszyć się

w tym dniu

czy okaże się po co

.

.

.

.

11

.

.

.

a co ty masz w ręku

wiązowy kij podróżny

no nie do końca

nie do końca

a o którym końcu mówisz

czy o tym z żelaznym grotem

czy o tym z leszczynową główką

.

.

.

.

12

.

.

.

niebo dzisiaj

które nic nie mówi

a co masz na myśli

masz na myśli chmury

poszedłeś nad rzekę

przez dzicze wykroty

w trawach wysokich

pobyłeś dłużej

.

.

.

.

13

.

.

.

już tylko

świadczenie o istnieniu

już tylko zdziwienie

.

.

.

.

14

.

.

.

starszy jest

od starszych

ale nie najstarszy

a powiedział to bo

tak mu się wydało

.

.

.

.

15

.

.

.

czy jest coś pomiędzy

szczęście a nieszczęście

jest

tam właśnie podążam

z marzeniem o

czy tutaj

.

.

.

.

16

.

.

.

jest co najmniej jednym

wielkim niedopatrzeniem

nie przeczytać tej książki

czy powiem każdemu

ale tobie powiem

.

.

.

.

17

.

.

.

brązowy nawłoci łan

odcięty prostą kreską

a obok niego niższe

zielenie i żółtości

co to może być inne

tylko ludzka uprawa

.

.

.

.

18

.

.

.

przechodzi przez ogień

przez żółto czerwony

poparzony wychodzi

ale pogłębiony

.

.

.

.

19

.

.

.

te wiersze oby biedne

i tylko wtedy ubogie

gdy nie bogatsze ode mnie

.

.

.

.

20

.

.

.

i sobie powiem

co mówię tobie

wracamy do źródła

.

.

.

.

21

.

.

.

przeminęło lato

i jesień przemija

a co po niej będzie

zima

a dalej to już trudno

sobie wyobrazić

a dalej to na razie

.

.

.

.

22

.

.

.

w taką zimnicę

ciebie chyba pogrzało

stoisz na deszczu

w swetrze ino

i patrzysz na kręgi w kałuży

.

.

.

.

23

.

.

.

bardzo czuły na wdzięki

ale dźwięki też

zastanawia się

jak tu wybrnąć

ale to nie wszystko

.

.

.

.

24

.

.

.

tak bardzo chce

pogodzić się z dzikami

on swoją

one swoimi drogami

ale już trochę wie

.

.

.

.


%d blogerów lubi to: