wzór © heejwaajoo

.

.

.

.

.

.

.

1

.

.

.

nałóg pisania

i umiejętność

czekać

aż będzie warto

.

.

.

.

2

.

.

.

to moi bliscy

ciągle mnie prostują

dzięki wam

.

.

.

.

3

.

.

.

podczas dłuższego biegu

czy chcesz teraz umrzeć

nie

nie o to biega

ale by zmienić

wzór swój

nie tylko

.

.

.

.

4

.

.

.

poleciały oczy

to znaczy

wzrok siadł

można i trzeba

się przyzwyczaić

.

.

.

.

5

.

.

.

czyli jakby

w tym co będzie roku

i w tym co jest

obiegu znaczy wokół słońca

od bożego narodzenia

do wielkiej nocy

trzydzieści trzy lata

dziewięćdziesiąt sześć dni

.

.

.

.

6

.

.

.

pływać czy pływać

takie rozstrzygnięcie

spotkać się z dziewczyną

czy płynąć na wyspę

.

.

.

.

7

.

.

.

niedobry czas

to co jest wypukłe

wydaje się wklęsłe

jakby umarło

ale nie

ważny jest wzór

to co sobie tłumaczymy

.

.

.

.

8

.

.

.

i ważne jest

to co mi się mówi

nie wymysły

o to dbać

co może już

zobaczyć światło dzienne

nie co się jeszcze

miele i przesiewa w snach

.

.

.

.

9

.

.

.

stąd tylko jedno

dobre wyjście

znajdź je pod nazwą

będę się poświęcać

i szukaj jak

.

zostając wyjdź

w środku się stawaj

i odmień tu

.

.

.

.

10

.

.

.

po dniu wyczerpany

zasypiałem wolno

układałem

trzy cztery grzędy słów

bo do mnie przyszły

układałem je zasnąłem

zasnąłem

wstałem

a one nie spały

nie pamiętam ich

ale się wiercą

.

.

.

.

11

.

.

.

w niewzruszonej glebie

twarde rośliny

kiełkują

pożywisz się nimi

zatrujesz

odtrujesz

.

.

.

.

12

.

.

.

sen to

wyobraźnia

to sen

znajdziesz

tu wszystko

uważaj

.

.

.

.

13

.

.

.

sprawdza

m

czy robi

ę

wrażenie

hi

.

.

.

.

14

.

.

.

zapadnę się

w oczerety

jak miły bóg

zobaczycie

nie zobaczycie mnie

tak dobrze

i tak będę powracał

w snach

ale dobrych

znajomych

.

.

.

.

15

.

.

.

złudzenia

o złudzenia

mieć

przekuwać

sprawdzać

.

oj

.

.

.

.

16

.

.

.

podległy jestem

i ulegam zmianom

ja wiersz

słowa mnie ciągną

pcham je pod górę

.

.

.

.

17

.

.

.

od budzenia

pogłosów

jestem

eh

.

he

.

chcę być ubogi

dobrą służbę mam

mnie to oceniać

.

.

.

.

18

.

.

.

jak ręką odjął

łuski z oczu

wcale tak nie ma

.

jest droga

niebo nad nią

które się przeciera

i zaciąga

.

.

.

.

19

.

.

.

ty mi już nic nie mów

jaki jest ten naród

bo już dobrze wiem

jacy oni są

.

oni są jak my

są różni

.

.

.

.

20

.

.

.

podarowałem Tobie coś

co i tak

zawsze Twoje było

i jest teraz całe

nie całe i trochę

ale całe bez uszczerbku

.

mogę to wspominać

nie jak moją własność

.

uchowaj to proszę

bo drogie jest

a sam dobrze nie zdołam

.

.

.

.

21

.

.

.

to prawdziwy tubylec

w którym nie ma podstępu

to prawdziwy przybysz

w którym nie ma podstępu

.

w odniesieniu do nas

to pobożne chęci

zrozum to w reszcie

.

i chciej być prawdziwym

.

.

.

.

22

.

.

.

jem rybę o zmroku

ości są białe

i pozostało jeszcze

poczucie światła

.

.

.

.

23

.

.

.

słyszę imię

widzę je powypisywane

w różnych językach

nawet mówię o nim

ale jest za zasłoną

nie pamiętam go

ale wiem że zawsze już

mamy z nim spór

.

i ci o poglądach prawicowych

i ci o poglądach lewicowych

i ci co po środku

z czy bez

wszyscy razem

każdy z osobna

mamy z nim spór

.

i tak już do końca

czyli do początku

każdy z osobna

.

.

.

.

24

.

.

.

jeszcze nie wiosna

ho

zima się zaczęła

a chwilowa odwilż

wyobraża

rozpulchnianą ziemię

.

.

.

.

25

.

.

.

na spięścionej dłoni

skóra połyskuje

i wszystkie cuda

łącznie z ogonem bobra

.

.

.

.

26

.

.

.

wstać można rano

rozgadanym

jak rozgadane były

sny

to tyle ziaren

płytko pogrzebanych

to my to nie my

to nie my to my

.

.

.

.

27

.

.

.

gdybym teraz umarł

to tajemnica

nic o sobie nie wiem

ani o wszystkim

.

to nie jest myśl o śmierci

to jest myśl o życiu

które widzę że działa

.

.

.

.

28

.

.

.

jeślim różne sprawy

pochował w umyśle

panuję nad sobą

nie pozwalam sobie

bo nie czas i miejsce

żeby się rozklejać

to potrzeba mi teraz

oczyszczenia

.

coś umarło ktoś umarł

zrobić miejsce wziąć czas

dobrze odprawić żałobę

.

.

.

.

29

.

.

.

wierszyki ?

bo wierszyki

bo założenia

bo niedokładności

czy przesadzenia ?

nie

nie przesadzenia

.

.

.

.

30

.

.

.

odbiegasz od prawdy

myślę

że nie odbiegam

biegam owszem

ale

żeby pobiegać

wtedy szczęśliwie

nie myślę bardzo

strzępki

fruwają mi wokół głowy

nie wyszukuję

chłonę bardziej

czytam drogę

.

.

.

.


%d blogerów lubi to: