jedno wyjaśnienie © heejwaajoo

.

.

.

.

1

.

.

.

sam nie wie

co mówi

nie mota się

przestał

bez nadziei

że do czegoś dojdzie

szczęśliwszy jest

co to za rozróżnienie

.

.

.

.

2

.

.

.

o zachodzie wyszło słońce

wszystko zrozmaiciało

niebo

chmury

postacie wszystkie

od ciemnej szarości

przez modrości jasne

po żółcie i czerwienie

.

.

.

.

3

.

.

.

znów powiosłuję na wyspę

po długiej długiej przerwie

uczynionej z rozmysłem

albo z braku nadziei

że spotkam na niej

anioła albo ciebie

.

.

.

.

4

.

.

.

jedno wyjaśnienie

gdy jest powiedziane

że powiosłuję

to nie jest przenośnia

i powiosłowałem

na tę wyspę

w tym świecie

i zdążyłem zajrzeć

na tamten

i na ten brzeg

.

.

.

.

5

.

.

.

gdy się dowiedział

że pochodzi skądinąd

ukorzeniło go to

bardziej tu

otworzyło go to

na gwiazdy

.

.

.

.

6

.

.

.

odnosi wrażenia

przynosi je z powrotem

usiłuje zrozumieć

.

.

.

.

7

.

.

.

ostatnio same niepowodzenia

sięgające w przeszłość

na przykład

przez lata myślał

że ta roślina to inny klon

i tworzyły mu się skojarzenia

a okazuje się że to inny klon

albo

przypuszczał że może być skądinąd

a okazuje się że jest skądinąd

i jeszcze coś

związanego z ludźmi

ale nie może do tego dojść

to go rozbija

przewartościowuje

to pewnie dobrze

ale trudno się z tym pogodzić

.

.

.

.

8

.

.

.

wszystko jest należycie

nie ma dziwności szczególnych

poza takimi jak

księżyc w pełni

wędrujący wśród chmur

.

.

.

.

9

.

.

.

ostatnio ciągle odkrywa

nowe dla siebie słowa

i włącza nowe obrazy

.

.

.

.

10

.

.

.

niebo dzisiaj

biało owłosione

pasma i pasemka

i cudzysłowy

.

.

.

.

11

.

.

.

zmierzcha dzień

zaczyna się zmierzchać

zmierzcha się

zapada

zapadł zmrok

noc

.

.

.

.

12

.

.

.

ó je

to były sny

przemieszane teraz

czytanymi opowiadaniami

widokami

znad pobliskiej rzeki

oglądanymi zdjęciami

innych wysp

porannymi rozmowami

.

.

.

.

13

.

.

.

powiew zawinął

zapisaną kartkę papieru

leżący na niej ołówek

został strącony w trawę

ciepłą w słońcu

.

.

.

.


%d blogerów lubi to: