w tym nasze © heejwaajoo

 

.

.

.

.

1

.

.

.

ławicą

chmarą

iskrami

rojem

pląsa

w powietrzu

śnieg

.

.

.

.

2

.

.

.

dzień dobry

czy my się znamy

nie ale

jakbym widział siebie

sprzed lat czterdziestu

to samo zadufanie

ta sama postawa

ten sam wzrok

który przenika czas

.

.

.

.

3

.

.

.

ilekroć przechodzę

obok balona

leżącego na podłodze

on porusza się

a ja

dzięki temu

zauważam powietrze

.

.

.

.

4

.

.

.

zauważam coś jeszcze

a mianowicie to

że to kuliste na podłodze

zarówno leży

jak i stoi

.

.

.

.

5

.

.

.

para kosów

na jarzębinie

w ten mróz

posila się

.

.

.

.

6

.

.

.

kwa

no takie coś

co ma

cztery boki równe

a między nimi

cztery kąty proste

o

kno

przez które wpada

świa

tło

.

.

.

.

7

.

.

.

wio

sła

są różne

zależnie od ło

dzi

w której wiosłujesz

i wo

dy

po której płyniesz

.

.

.

.

8

.

.

.

żywotniki

tak pospolite

w tej okolicy

to są

żywotniki

.

.

.

.

9

.

.

.

chciałbyś się uczyć

o drzewach

od drzew

i pośrednio od ludzi

bacząc by pojęcie ludzkie

oczu ci nie zamknęło

.

.

.

.

10

.

.

.

zaglądasz do książki

jak do znajomych

to dobrze robi

.

.

.

.

11

.

.

.

z jaką prędkością

wokół słońca pędzimy

to na spokojnie

wyobrażasz sobie

zapierasz się jednak

mocniej stopami o ziemię

.

.

.

.

12

.

.

.

ale z trzeciej strony

żeby skrócić wywód

pomijając drugą

bo zauważamy

że coś co ma dwie

ma też trzecią

choćby wiem jak cienką

ale z trzeciej strony

.

.

.

.

13

.

.

.

dwie skłonności

miałeś

co wiąże się u ciebie

z trzecią

do nie jedzenia mięsa

wśród zarośli wędrowania

i teraz

jak je wdrażasz

.

.

.

.

14

.

.

.

nie możesz

pisać

co ci ślina na język

bo

nikt tego nie czyta

ciekawe

w polskim

podwójne zaprzeczenie

.

.

.

.

15

.

.

.

jedziesz tam

gdzie sam

widywałeś

jedziecie tam

we dwoje widywać

.

.

.

.

16

.

.

.

smuga światła

na oble

gdy myślisz o

przesuwa się promieniuje

.

.

.

.

17

.

.

.

ach wreszcie

wyszło zza chmur

nie słońce jeszcze

a światło

zarysy nadaje

i barwy

choćby na krótko

.

.

.

.

18

.

.

.

rozchylać chmury

trzymać się ziemi

tego się uczysz

.

.

.

.

19

.

.

.

poszczenie

codziennie po trochu

ograniczanie

uwalnia

przyjemność sprawia

.

.

.

.

20

.

.

.

a co z twoim okiem

prawym

sztuczne

prawda to jest

na stół wyjmujesz

a co ty masz sztuczne

zęby

na stół wykładam

a duszę

duszy

wyjąć nie mogę opisuję

.

.

.

.

21

.

.

.

żywotniki

poruszają się

jakby

w ożywionej

pomiędzy sobą

rozmowie

wiatr je poruszył

.

.

.

.

22

.

.

.

.

przypadłość

której się nabawiłeś

owocuje

choroba to nie jest

.

.

.

.

23

.

.

.

wołanie całej przyrody

w tym

świerku gałęzi

uniesionych w górę

w tym nasze

.

.

.

.

24

.

.

.

ciąg w ciągu

znajdujesz

przeczytawszy swoje

to oczywiste

że nie rozumiesz

.

.

.

.

25

.

.

.

trudna miłość

tak

trzeba się natrudzić

.

.

.

.

26

.

.

.

wstałeś

ogarnąłeś się

wstępnie

powiedziałeś sobie

dziewiątego stycznia

dwa tysiące

dwudziestego drugiego

roku

.

.

.

.

 

 

 

 


%d blogerów lubi to: