tego wysłuchać © heejwaajoo

.

.

.

.

1

.

.

.

jak by to było

bez choroby

wyobraź sobie

.

.

.

.

2

.

.

.

kos

w podskokach

i biegusiem

po mchu

między drzewami

.

.

.

.

3

.

.

.

taki wzrok w ziemię

że dopiero dzisiaj

o liście na brzozach

.

.

.

.

4

.

.

.

każde

słowo

się liczy

kto liczy

.

.

.

.

5

.

.

.

drobne

poruszenia liści

w czuprynie brzozy

dopiero

gdy się wpatrzysz

.

.

.

.

6

.

.

.

bez poczucia zagrożeń

jak to się żyje

a skąd masz wiedzieć

.

.

.

.

7

.

.

.

czarno biała sroka

nie z białym dziobem

a z białym w dziobie

.

.

.

.

8

.

.

.

ze strugą wody

z trawami

z drzewami

z obłokami

obraz

jak ze snu

.

.

.

.

9

.

.

.

czy widzisz

jakie obłoki dzisiaj

czy widzę

.

.

.

.

10

.

.

.

czytam

słuchamy

dobrą książkę dla dzieci

zasypiasz

ja jeszcze nie

.

.

.

.

11

.

.

.

współmierność

ulubionej

samotności

do jej braku

jest

.

.

.

.

12

.

.

.

to zrobiłem

tamto zrobiłem

teraz leżę z książką

potem poćwiczę

i pojadę dalej

.

.

.

.

13

.

.

.

niebo

się rozświetliło

przeciera się

zachwycasz się

.

.

.

.

14

.

.

.

żywe srebro

czasami

a czasami nie

.

.

.

.

15

.

.

.

spotkać się ze swoim

dorosłym potomstwem

to pójść spać

o drugiej w nocy

.

.

.

.

16

.

.

.

już wiesz dlaczego

z bliźnimi się wczoraj

spierałeś

bo się dowiedziałeś

że nie jesteś ciężko chory

.

.

.

.

17

.

.

.

niebo jest zawsze

nie zawsze

daje się zauważyć

.

.

.

.

18

.

.

.

się jest

i się odchodzi

jak nie wcześniej

to później

ale warto

.

.

.

.

19

.

.

.

masz nadzieję

że się wywalczy

ma podnietę

samozachowawczą

i nie tylko

.

.

.

.

20

.

.

.

jest powietrze

w którym widzę że ptaki

muszą się namłócić skrzydłami

by frunąć

i jest inne

.

.

.

.

21

.

.

.

jest

że wystarczy przysiąść

i się pisze

na szczęście

na szczęście

jest też inaczej

.

.

.

.

22

.

.

.

tak dawno

nie byłeś nad rzeką

może dzisiaj zajrzysz

może rozłąka służy

.

.

.

.

23

.

.

.

mój tata

za młodu

lubił wietrzną pogodę

gdy był starszy

przeciwnie

sam to zauważył

mówił o tym

.

.

.

.

24

.

.

.

gąszcz pokrzywami

od drogi

odgrodzony

trochę więcej czasu

dałby się przeniknąć

.

.

.

.

25

.

.

.

przystanąłeś

bo tak

ale może

rzeczywiście

żeby ptaków śpiewu

tego wysłuchać

.

.

.

.


%d blogerów lubi to: