w lekkim wietrze © heejwaajoo

.

.

.

.

1

.

.

.

wszystko jest takie

tajemnicze

rozwinięte w przyszłość

w tym

jedna nadzieja

.

.

.

.

2

.

.

.

czujesz się

fałszywy

nie znikąd pomocy

.

.

.

.

3

.

.

.

czujesz się

fałszywy

nie znikąd pomocy

a jednocześnie

własną pracę chcesz włożyć

wszystko dobrze przemieszać

kilka razy obrócić

.

.

.

.

4

.

.

.

jak odnaleźć

nowe ścieżki

tak lśniące

jak kiedyś

czujnik czuły

w sobie mieć

pozwolić się odnaleźć

.

.

.

.

5

.

.

.

jak łagodnie

dzisiaj

światło

kładzie się na ziemi

nie spojrzałeś jeszcze

w górę

a wyobrażasz sobie

.

.

.

.

6

.

.

.

niebawem

jakby nie patrzył

a jak by patrzył

i jak by patrzył

niebawem

.

.

.

.

7

.

.

.

jeżeli jest jak jest

czy wiesz

jakim cudem

wszystko może być dobrze

.

.

.

.

8

.

.

.

słońce świeci

śnieg wiruje

pół godziny przed zachodem

.

.

.

.

9

.

.

.

nie wiem

ale wyobrażam sobie

skąd to wyobrażenie

.

.

.

.

10

.

.

.

czy

przed śmiercią

jest nadzieja

bo że po

to jasne

.

.

.

.

11

.

.

.

jaki łagodny

chmur układ

dzisiaj

że na ziemi

ostry podział

światło cień

.

.

.

.

12

.

.

.

ledwo żyję

i zdziwienie

tym i tym

.

.

.

.

13

.

.

.

wróżenie z lotu ptaków

tych dwoje

w ostrych porywach wiatru

pod powłoką chmur

w pobliżu siebie pozostaje

czy rozlatują się osobno

.

.

.

.

14

.

.

.

przyznaj chwałę komuś

ciebie to nie umniejszy

.

.

.

.

15

.

.

.

przy tym śniegu

za oknem

przyśpieszającym

z góry

jesteś sobie i ćwiczysz

.

.

.

.

16

.

.

.

nie mgła to

na widnokręgu

a sypie śnieg

był tutaj

teraz tam jest

.

.

.

.

17

.

.

.

po co dlaczego

mgielne pojęcie

żebyś się pytał

w sobie we mnie

.

.

.

.

18

.

.

.

śniegiem dziś

cuduje

był

a potem nie był

był

a potem nie był

przed chwilą

był

i pląsał

a teraz pełne słońce

.

.

.

.

19

.

.

.

czujesz się

hiobowo

i jak

ty w tym

.

.

.

.

20

.

.

.

zaczynasz mieć

marzenie

biegniesz

wiosłujesz

płyniesz

to co robiłeś przedtem

teraz po drugiej stronie

.

.

.

.

21

.

.

.

za tego życia

chciałbyś

jeżeli będzie jeszcze

.

.

.

.

22

.

.

.

szczęście mieć

powiedzieć o

i móc powiedzieć

prawdę powiedziałem

.

.

.

.

23

.

.

.

śniegu trochę narosło

wyrosło jak z ziemi

w zadymce

niespodziewanej

.

.

.

.

24

.

.

.

wpatrujesz się w chmury

i w odbicie w wodzie

koisz oczy

traw barwą

żółtością płowością rudością

.

.

.

.

25

.

.

.

dobrze ubrany

rozgrzany wreszcie

w słońce patrzysz

w lekkim wietrze

.

.

.

.

 

 


<span>%d</span> blogerów lubi to: