to zamknij oczy © heejwaajoo

.

.

.

.

1

.

.

.

co byś chciał mieć

przed oczami

okręć się

rozejrzyj się

.

.

.

.

2

.

.

.

a gdy u rzeki

jesteś

i zaszedłeś już

tak daleko

to widok jest

odpowiedni

ze wszystkich stron

.

.

.

.

3

.

.

.

a czy ja mówię

że w tym życiu

naprawdę nie wiem

.

.

.

.

4

.

.

.

wychodzisz

poza

miasto

poza wieś

wychodzisz

i

.

.

.

.

5

.

.

.

tak to

zostało

zapisane

bo tak to

się mówi

gdy się idzie

.

.

.

.

6

.

.

.

czy w związku z tym

chcesz coś

zrobić

tak

co

poczekać

na rozwój wypadków

.

.

.

.

7

.

.

.

na czym to polega

że jednego dnia tak

a drugiego dnia tak

ludzkie powiedzenie

że wstał prawą nogą

to tylko stwierdzenie

niczego nie wyjaśnia

.

.

.

.

8

.

.

.

wszystko ma znaczenie

także to

pod jakim kątem stoi

naczynie w ociekaczu

.

.

.

.

9

.

.

.

proszę wybaczyć

ale taki czas

że wyjaławiam

co ze sobą biorę

środki ostrożności

na nie

cierpliwości nie starczy

i jako się rzekło

umrze kto ma umrzeć

.

.

.

.

10

.

.

.

dopiero

po dłuższej chwili

gwiazdy zobaczyłeś

wśród rzadkich chmur

w nocy

i one tam są

ledwo dostrzegalne

.

.

.

.

11

.

.

.

rano

bez jednej chmurki

i już się tworzy

ze snu

kózka jaka

a tu

ptaki i wielbłądy

.

.

.

.

12

.

.

.

te chwile

rano

gdy w bezkresie niebieskości

tworzą się pary wodnej

twory

na nie tak

czekam wieczorem

.

.

.

.

13

.

.

.

przyłożyłeś ręce

do pnia padłego drzewa

rozciągniętego nad ziemią

wspierającego się na innych

.

.

.

.

14

.

.

.

powiedz tak

kocham ten czas

gdy zszedłszy ze ścieżki

swoją wydeptujesz

gdy zaczyna się dziać

.

.

.

.

15

.

.

.

będziemy rozliczeni

tak niewiele wiemy

o sobie

tak wiele

przysłon zaciągamy

będziemy rozliczeni

to jest nadzieja

.

.

.

.

16

.

.

.

bóg taki

ale jaki

oj nie wiem

co myśleć

ale ojciec jego

.

.

.

.

17

.

.

.

płacze ci dusza

i pochlipuje

biedna ona taka

ale się pozbiera

.

.

.

.

18

.

.

.

a teraz

patrzysz w niebo

o chmury

o prześwity

o nic

.

.

.

.

19

.

.

.

po co

tam jedziesz

nie masz pojęcia

czy po nic

.

.

.

.

20

.

.

.

to że widoki

nic ci nie mówią

a się wpatrujesz

to zamknij oczy

śpiew ptaka

głośniejszy słyszysz

plusk wody

.

.

.

.

21

.

.

.

pijesz napój

i popatrujesz

na gwiazdę najjaśniejszą

o tej porze roku

nisko nad widnokręgiem

.

.

.

.

22

.

.

.

jeżeli niczego pociągającego

nie masz w głowie

włączasz głośniejsze dźwięki

za kierownicą samochodu będąc

.

.

.

.

23

.

.

.

co ma wywietrzeć

z głowy

to wywietrzeje

a co ma wwietrzeć

.

.

.

.

24

.

.

.

wydaje ci się

że pogoda

dopasowana jest

do zarazy

tak to odbierasz

.

.

.

.

25

.

.

.

dużo ludzi u rzeki

to nie razi

podczas zarazy

na odległość

jesteśmy ludzi głodni

.

.

.

.

26

.

.

.

o popatrz

cień chmury

uważnie czesze ziemię

ten cień

teraz widzę

za nim i przed nim światło

.

.

.

.

27

.

.

.

gdy następuje

styk

oczy

i rzeczywistości

.

.

.

.

 


%d blogerów lubi to: