pod niebem © heejwaajoo

.

.

.

.

1

.

.

.

zamykasz oczy

i nawet

zaciskasz je

powiekami

nie pomaga

.

.

.

.

2

.

.

.

co to się stało

że znowu pobiegłeś

by odgonić strachy

by odgonić strachy

stopy wytrzymały

serce wytrzymało

dziękuję

.

.

.

.

3

.

.

.

to że cię łowię

robaczku

i wypuszczam na wolność

to jeszcze źle

wolałbyś może

robaczku

w cieple

natychmiast zginąć

pomyśl robaczku

w zimnie

może przeżyjesz

.

.

.

.

4

.

.

.

przyzwyczajony do chodzenia

po nierównym gruncie

nie pozwiesz miasta

że złamałeś nogę

bo chodnik nierówny

.

.

.

.

5

.

.

.

nie do siebie

tym razem

ale od siebie

wydaje mi się

że straciłem wiarę

nie mam do niej dostępu

jeżeli jest we mnie

.

.

.

.

6

.

.

.

hardzi jesteśmy wzajemnie

synowie i ojcowie

matki i córki

później

nam to przechodzi

ale późno

.

.

.

.

7

.

.

.

tak blisko drogi

a już jesteś w lesie

w lesie

pewnie

pomiędzy drogami

.

.

.

.

8

.

.

.

tak jak się czujesz

obyś się nie czuł

dobrze że się czujesz

.

.

.

.

9

.

.

.

taka biedna

jest moja mowa

taka znikoma

to wejście w pląs

opowieści którą czytam

.

.

.

.

10

.

.

.

to jak komar

zabity

bo gryzie

jak te błyski

w chmurach

samolotu

.

.

.

.

11

.

.

.

że gdzieś jest noc

to gdzieś jest noc

lecz tutaj wstało słońce

i olśniewająco

przeciąga się po niebie

.

.

.

.

12

.

.

.

mówisz sio

do połówki księżyca

która umiejscowiła się rano

w okna lewym górnym rogu

nie mów sio powiedziałeś

bo czy oddalić chcesz

albo czy przybliżyć

.

.

.

.

13

.

.

.

nie chcesz takiego świata

sprawiedliwie mówisz

i nie ty jeden

i nie od dzisiaj

i nie powtarzasz

ale czujesz

.

.

.

.

14

.

.

.

stojąc wśród trzcin

ich ruchy w wietrze

opisują wiatr

opisujesz wiatr

.

.

.

.

15

.

.

.

to zobaczyłem

patrząc na drzewa

na ich ruchome zarysy

na tle nocnego nieba

że żyją prawdziwie

.

.

.

.

16

.

.

.

kot abed

nie chce prosto

po zabiegu schodów

chce mieć wężykiem

kot abed

ma dobrze

mając takich domowników

.

.

.

.

17

.

.

.

jesteś zwierzęciem

to mało powiedziane

rozgoryczonym

.

.

.

.

18

.

.

.

świętego

by nie wyprowadzili

z równowagi

ale takiego jak ty

owszem

.

.

.

.

19

.

.

.

jutro będzie

nowy dzień

do kogo to mówisz

do siebie

spraw

żeby był nowy

.

.

.

.

20

.

.

.

ognisko

milczenie

ciekawe

.

.

.

.

21

.

.

.

pochmurny dzień

bezlistny sumak

ciemnoczerwone owoce

białoczarna sroka

.

.

.

.

22

.

.

.

patrzysz na mgłę

nie we mgłę patrzysz

jakbyś na nic nie czekał

niczego się nie bał jakbyś

.

.

.

.

23

.

.

.

fafelki żartem

mama mówiłaś

a może jeszcze tak mówisz

chociaż rzekomo

nie na tym świecie

.

.

.

.

24

.

.

.

ten obraz

serdeczna podobizna

wodzi za nami oczami

tak

wodzi oczami

i uśmiecha się

.

.

.

.

25

.

.

.

jazgot narzędzi

pił i wiertarek

że odetchniesz

zatrzymując się przy drodze

a myślałeś

o umilkły

tylko szum samochodów

.

.

.

.

26

.

.

.

jak to jest

powiedz

bez przewodniej myśli

samo

istnie

do tego dojść może

ze znanych mi

tylko człowiek

.

.

.

.

27

.

.

.

głupia głowa

nie daje rękom odpocząć

mawiał mój teść

i dużo coś robił

że coś zmałpował

mówił

jego słowa

.

.

.

.

28

.

.

.

gonisz jutrzejszy dzień

ale spokojnie

już go dogoniłeś

ale nie przeganiaj

.

.

.

.

29

.

.

.

stanąłem dzisiaj

pod niebem

wysokim dzisiaj

.

.

.

.

 

 

 

 

 


%d blogerów lubi to: