a jak © heejwaajoo

.

.

.

.

1

.

.

.

rząd tui

chybocze się w powiewie

widzisz to

każda tuja inaczej

.

.

.

.

2

.

.

.

że też ciągle narzekasz

powody masz stale

widzisz mówisz

ale widzisz jak nie widzisz

.

.

.

.

3

.

.

.

w półśnie jesteś

jesteś w moim półśnie

nie będę się wypierał

pół dla ciebie

pół dla mnie

.

.

.

.

4

.

.

.

czmychał zając

spod sosenki

cicho

dobrze

że tu zajrzałem

dobrze

mnie to spotkało

.

.

.

.

5

.

.

.

pański z pewnością

wygląda jak bez

pies

buszuje w krzakach

nad brzegiem potoku

.

.

.

.

6

.

.

.

pomimo szumu morza

nie

samochodów na jezdni

wychwytujesz

pojedyncze świergoty

w gęstym przydrożnym lasku

.

.

.

.

7

.

.

.

starsze chłopie

jestem

ze wszystkimi tego

następstwami

ale wszystkich

nie znam jeszcze

.

.

.

.

8

.

.

.

rano

czujesz

nadchodzącą

później

różnie

.

.

.

.

9

.

.

.

siedem pestek

z połówki cytryny

znalazło się

w herbacie z miodem

znalazło się

w jamie z zębami

wyssane

wyplute na dłoń

policzone

.

.

.

.

10

.

.

.

wczoraj poznaliśmy

roślinne rzepy

które dały początek

rzepom u twoich butów

pod skarpą brzegu

blisko wody

siedzieliśmy

wracaliśmy znad rzeki

rzepami ustrojeni

rzepów naczepiałem

na nasze kaptury

.

.

.

.

11

.

.

.

chyba już nic

by mnie nie pocieszyło

w tym chyba

co się zawiera

.

.

.

.

12

.

.

.

nie chciej napisać

jak ma być

napisane

to będzie napisane

chciej napisać

.

.

.

.

13

.

.

.

napięcie

pomiędzy

jak

przemienione

uwznioślone

.

.

.

.

14

.

.

.

skąd tu kruki

stąd

tu kruki

polatują

po swojemu gadają

.

.

.

.

15

.

.

.

zaprząc się

znowu zaprząc się

jak na przełomie

.

.

.

.

16

.

.

.

o ptasim móżdżku

sądząc po sobie

chcę się dowiedzieć

.

.

.

.

17

.

.

.

to zajęcie

ulotne takie

a zgłębne

.

.

.

.

18

.

.

.

że już wszystko przeżyte

nie myśl tak

mówię do mojej teściowej

dziewiędziesięciojedno

letniej

mówię do siebie

.

.

.

.

19

.

.

.

tylko pozwól sobie

na spokój

a już pół się śnią

z dzisiaj nie związane

bose i półnagie

rozśpiewane

biegają po mieście

.

.

.

.

20

.

.

.

wczesna zieleń

razi oczy

i umyka

może za rok

.

.

.

.

21

.

.

.

takimi ścieżkami

że nie wiadomo już

czy to ścieżka

 tylko wzrok wytycza

między roślinami

.

.

.

.

22

.

.

.

te ścieżki w lesie

które widziałeś

które świeciły ci

we wszystkie strony

zwierzęta jakieś

tu chodziły

jak dawno temu

i czy zwierzęta czy kto

.

.

.

.

23

.

.

.

wstawałeś z płonną

ale z

niełatwo nauczyć się

bez

.

.

.

.

24

.

.

.

to się nazywa

porywisty wiatr

i co ty na to

lubić

czy się chować

.

.

.

.

25

.

.

.

wiatr z prądem rzeki

wiosłuję pod prąd

gdy poryw

w miejscu stoję

ale się nie cofam

gdy poryw ustaje

pod prąd postępuję

.

.

.

.

26

.

.

.

.

czego ty chcesz

zrozumieć coś chcesz

przed ukończeniem biegu

nie wystarczą ci głosy mew

nad wiślaną wyspą

.

.

.

.

27

.

.

.

niewybuch wiosny

to jeszcze

chwil uważnych kilka

.

.

.

.

28

.

.

.

nie ma lekko

gdy

chcąc nie chcąc

zyskuje się

częściową

świadomość

.

.

.

.

29

.

.

.

jak tu się

nie rozgoryczyć

na przykład

czepnąć się wiary

na przykład

żyć młodymi

jakże nie podoba ci się

to co mówisz

.

.

.

.

30

.

.

.

a jak się kocą

topole

a coś pięknego

.

.

.

.


%d blogerów lubi to: