żeby się poczuć © heejwaajoo

.

.

.

.

1

.

.

.

jak tu

w istotę przerobić

ciężko idzie

ale robić

.

.

.

.

2

.

.

.

przepracowanie

w snach

się dzieje

wiesz o tym

czy nie wiesz o tym

.

.

.

.

3

.

.

.

gdyby niebo

takie stale było

jak dzisiaj

bez jednej chmurki

przyszłoby oszaleć

.

.

.

.

4

.

.

.

jest jasny ciepły

kwietniowy dzień

żeby się poczuć

powtarzaj sobie

.

.

.

.

5

.

.

.

podobało ci się

jak człowiek starszy

dziarsko o lasce

szedł nad rzekę

nareszcie wiesz

dlaczego dziarsko

łatwiej jest utykać

.

.

.

.

6

.

.

.

osiadły

bardzo podobne

zachwycające

widoki masz

o podobnych porach roku

jak już świeża zieleń

kulistej czupryny głogu

w brązowym jeszcze

łanie nawłoci

.

.

.

.

7

.

.

.

zastanawiające

że mógłby być

już spokój

w te dni

gdyby nie

niespodziewana przeszkoda

czemu ma służyć

.

.

.

.

8

.

.

.

ludzkie głosy

z biesiady

też plugawe

ciekawe

.

.

.

.

9

.

.

.

jak tu się

otrząsnąć

na raz

się nie da

.

.

.

.

10

.

.

.

wiatr

ten wiatr

co ze sobą niesie

.

.

.

.

11

.

.

.

przypomnieli ci się

jeden i drugi

tylko wpatrzeni

ten w tłum

ten w rzekę

.

.

.

.

12

.

.

.

dostrzegalne

kątem oka

poruszenia przedmiotów

przez wiatr

czy to

czy przez

męty w oku

.

.

.

.

13

.

.

.

jakbyś miał

wyczytać opowieść

znajomą a nową

.

.

.

.

14

.

.

.

skąd nam się biorą

wymysły

że co nie tak

w tym wszystkim

biorą się ze źródła

.

.

.

.

15

.

.

.

a gdybyś tak

zapomniał

kiedy co

cię rwało

kiedy co

myślałeś

drogi pojęcie

a

byłbyś cały

.

.

.

.

16

.

.

.

na twój głos

struny odpowiadają

na twój zaśpiew

.

.

.

.

17

.

.

.

co się nasłuchasz

w przydrożnym lesie

ptaków

w tle

szum samochodów

.

.

.

.

18

.

.

.

ślimaki wyniosłeś

z ogródka nad rzekę

korzyść obopólna

.

.

.

.

19

.

.

.

i co

nic

się nie dowiedziawszy

mam umrzeć

pogoda z tym

jakoś

nie chce się mnie czepić

.

.

.

.

20

.

.

.

i co

się wygłupiam

i dobrze

bo

jest nadzieja

.

.

.

.

21

.

.

.

pół dnia

patrzyłeś

jak niebo

ci się zmienia

.

.

.

.

22

.

.

.

czy już

wystarczająco stary

jestem

żeby postarać się

żeby pocieszyć

.

.

.

.

23

.

.

.

jeszcze nadal

dostrzegasz

poruszenia zieleni

mówią inaczej

.

.

.

.

24

.

.

.

odprowadziłem cię

wzrokiem

tyle

mogłem zrobić

.

.

.

.

25

.

.

.

wbrew brakowi chęci

obowiązek spełniam

żeby się poczuć

bezdrożem przez chaszcze

nad rzekę idę

ma być coraz jaśniej

.

.

.

.


%d blogerów lubi to: